<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-7799320</id><updated>2011-04-21T14:47:19.971-07:00</updated><title type='text'>wino i rock&amp;roll</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://sadam19.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7799320/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sadam19.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>sadam19</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05424139845042809958</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>2</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7799320.post-109118769274101552</id><published>2004-07-30T04:41:00.000-07:00</published><updated>2004-07-30T04:41:40.466-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#996633;"&gt;&lt;em&gt;........nie lubię, kiedy chcę poczytać blogi, albo dopisać komentarz, a tu: system wygenerował błędy...... itd...i od początku wpisywanie brrrrrrrrrrr..... ale tak lubie to czytac,że zagryzam wargę i włażę tu od nowa....rennie.... do Darłowa miałam daleko:))) a jeśli pomożesz , to muszę zacząć kampanię namawiania R.:))) myslę,że jemu też się spodoba Kraków..... on lubi romantyczne miejsca:))i dzięki za kwiaty:))))))no i namówić męża....&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;Ilość komentarzy: 2 &lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;a class="temat" href="http://www.blog.eu.org/konta/na_zakrecie/?id=1693&amp;r=2002&amp;amp;m=9&amp;idp=13475"&gt;&lt;span style="color:#996633;"&gt;&lt;em&gt;wreszcie piątek:)))&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#996633;"&gt;&lt;em&gt;Tydzień pracy się skończył.... cieszę się, czuję się wyjatkowo zmęczona... mam nadzieję,że to przejściowe... .. wiele stresów... praca... przedszkole małej i jej codzienne płacze....właśnie.. dzisiaj urządziła takie ryki,że o mały włos nie zostawiłabym jej w domu.. ale jak?? z kim??? nie, wiem,że to bez sensu.... robiła wszystko,żeby nie wyjść do przedszkola: musiała wypić mleko.... nie mogła się ubrać w sypialni , tylko w dużym pokoju.... i ciągle pytała: a za ile wrócisz???? serce mi się kroi...wiem, wiem, teoretycznie wiem,że to może być bolesne, ciężkie,,, co z tego,że znam teorię, ale w praktyce nie wyrabiam emocjonalnie....dzisiaj wyszłam do pracy o 7.00 dodam,że na pieszo mam 10 minut drogi i szłam na ósmą.. uparła się,że musi mnie razem z tatą odwieźć.. zostawiłam więc kawę, papierosa,,, ubrałam się w biegu i juz 7.15 byłam w pracy.... zobaczyłam zmianę planu i..... po prostu rozpłakałam się jak dziecko... z bezsilności , beznadziei.... w piątek miałam wychodzić po 15.00, a ona czeka na mnie już od 13.30.... poszłam do dyrektorki z prośbą o zmianę planu.... kochana kobieta, posiedziała, popatrzyła i przesunęła mi godzinkę... jestem jej wdzięczna... to jedna z takich bliskich mi dusz w tej pracy... taka ludzka.... potrafi zrozumieć potrzeby człowieka...Żeby odreagować zmęczenie psychiczne umyłam dwa okna, wstawiłam pranie, a zaraz biorę się za odkurzanie.... muszę się zmęczyć... zapomnieć o problemach, stresie... chcę wyciągnąć koleżankę na piwko.... niedaleko mnie jest bar z ogródkiem... muszę jeszcze tylko ją złapać na GG.....Tęsknię za R.,na szczęście dzwonił dzisiaj.... męża nie było, więc pogadaliśmy swobodnie..... kocham Go i tęsknię okrutnie.... kupiłam dziś papeterię, żeby napisać do niego list, taki zwykły, papierowy... lubię pisać do niego listy.... to dla mnie jak rozmowa....wtedy, kiedy nie ma go przy mnie....tęsknię...........tęsknię............oby do niedzieli.....&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;Ilość komentarzy: 1 &lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;a class="temat" href="http://www.blog.eu.org/konta/na_zakrecie/?id=1693&amp;amp;amp;r=2002&amp;m=9&amp;amp;idp=13481"&gt;&lt;span style="color:#996633;"&gt;&lt;em&gt;Wytrwałość??&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#996633;"&gt;&lt;em&gt;Zdaje mi się,że sprawdzam swoją wytrwałość... pisanie bloga... czasem mi się nie chce, ale wiem,że mi to pomaga,,,, co dziwne, nigdy nie czytam swoich wczesniejszych wpisów, chyba się wstydzę tego, co piszę... wiem,że inni mają poważne problemy, a ja z tymi swoimi błahostkami....to nic, dla mnie to sposób na pozbycie się swoich natrętnych mysli, czasami na uporzadkowanie ich.... czasami na to, aby podzielić się z kimś.... bo to miłe wioedzieć,że gdzieś tam, w świecie są ludzie, których interesujesz Ty i Twoje życie... napiję się piwka, a w domku już prawie lśni:))).....gdzieś utknęłam "Amelię" , którą R. nagrał dla mnie, a miałam sobie obejrzeć ten filmik...&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7799320-109118769274101552?l=sadam19.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sadam19.blogspot.com/feeds/109118769274101552/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7799320&amp;postID=109118769274101552' title='4 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7799320/posts/default/109118769274101552'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7799320/posts/default/109118769274101552'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sadam19.blogspot.com/2004/07/blog-post.html' title=''/><author><name>sadam19</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05424139845042809958</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7799320.post-109118764668099521</id><published>2004-07-30T04:40:00.000-07:00</published><updated>2004-07-30T04:40:55.736-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#000099;"&gt;&lt;em&gt;Nie lubię wpisów bez podpisu... ktoś komentuje moje słowa, a nie ma na tyle odwagi, by się podpisać, no cóż.... A co do współczucia, to nie mówię,że jestem dobrą żoną... no, na pewno nie jestem.... i współczuć można pewnie mojemu mężowi.......&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;Ilość komentarzy: 1 &lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;a class="temat" href="http://www.blog.eu.org/konta/na_zakrecie/?id=1693&amp;r=2002&amp;amp;m=9&amp;idp=13165"&gt;&lt;span style="color:#000099;"&gt;&lt;em&gt;jutro&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#000099;"&gt;&lt;em&gt;Właśnie jutro, kiedy mam imieniny R. wyjeżdża.... wiem,że nie spotkalibyśmy się, ale chociaż byśmy porozmawiali... wróci dopiero w niedzielę.... to niby nie jest długo..... będę tęskniła.... przyzwyczaiłam się do naszych długich rozmów.... niedługo minie pół roku... jak ten czas płynie...No nic, skończę później, bo odezwał się na GG&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;Ilość komentarzy: 4 &lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;a class="temat" href="http://www.blog.eu.org/konta/na_zakrecie/?id=1693&amp;amp;amp;r=2002&amp;m=9&amp;amp;idp=13344"&gt;&lt;span style="color:#000099;"&gt;&lt;em&gt;Swiętowałam&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#000099;"&gt;&lt;em&gt;To był dobry, spokojny dzień...Imieniny to powinno być święto i ja właśnie dzisiaj świętowałam.... zero gości, niepotrzebnego szumu, skakania przy kimś.... mąż wrócił wcześniej i zabrał małą na spacer, a ja..... zrobiłam sobie dzień dla siebie.... wzięłam kąpiel... obejrzałam film.... i posiedziałam w spokoju... póżniej nie wytrzymałam i zaczęłam sprzątanie, ale i tak to był udany dzień.. spokojny, a mnie teraz potrzeba spokoju...ciągle czuję się zmęczona... to chyba stres spowodowany tym,że mała chodzi do przedszkola.... dzisiaj mąż siedział z nią tam do 10.00, zabawiał dzieci i "ustawiał panie"... powiedział, co lubi mała, jak się mają nią zająć: typowy tatuś dbający o swoją "księżniczkę".... ale cieszę się, to przynosi rezultaty... kiedy dzisiaj poszliśmy po nią siedziała na krzesełku i pełniła dyżur:)) sprawowała ważną funkcję::)) (moje małe słoneczko) i już bez płaczu nas przywitała... jest we mnie nadzieja,że będzie lepiej... nie umiem się skoncentrować, kiedy wiem,że ona gdzies tam w przedszkolu płacze... tęskni... ale wiem,że tak trzeba... musi uczyć się być z ludźmi, z innymi dziećmi... upatrzyła sobie jedną pania i teraz nie odstępuje jej na krok... to dla niej ostoja, bezpieczeństwo...każdy z nas potrzebuje poczucia bezpieczeństwa....R. sprawił mi miłą niespodziankę, przesłał mi chyba z 10 sms-ów... z życzeniami, słowami miłości...przychodziły co godzinę:))) już za nim tęsknię... ale pocieszam się,że wróci w niedzielę i wreszcie pogadamy....a może jutro zadzwoni???..ostatnio śpię jak dziecko, kłade się wcześnie.. to chyba też jeden ze sposobów, aby nie wchodzić na czata... ale dostałam życzenia od znajomych z czata, to miłe, bo to znaczy,że ktoś tam pamięta, że jeszcze nie zapomnieli...już powstała stronka zlotowa... szkoda, ale chyba nie pojadę...powody?? są dwa:1. Mąż pewnie mnie nie będzie chciał puścić, on przeciez nie wie, że nie byłam w Darłowie,2.R.... pewnie nie bedzie chciał,żebym pojechała, no, chyba,że uda mi się Go namówić na ten wyjazd... chciałbym zobaczyć Kraków.... byłam tam bardzo, bardzo dawno... a wiem,że jest pięknie... no nic,,, do 19 jest jeszcze sporo czasu... może coś się wyjaśni... a może nie ma sensu jechać,,, nieobecni nie mają racji, a ja juz na czacie nie bywam... większość pewnie już zapomniała...nieważne.. jest jeszcze czas........&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7799320-109118764668099521?l=sadam19.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sadam19.blogspot.com/feeds/109118764668099521/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7799320&amp;postID=109118764668099521' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7799320/posts/default/109118764668099521'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7799320/posts/default/109118764668099521'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sadam19.blogspot.com/2004/07/nie-lubi-wpisw-bez-podpisu.html' title=''/><author><name>sadam19</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05424139845042809958</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
